Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 02.04.2007 18:25 Oceny blogów
z góry przepraszam te osoby, które poczują się urażone i uznają ten temat za reklamę :P chciałem jedynie dotrzeć do tych, którzy mogliby być zainteresowani...
aby temat także żył zadam na końcu dodatkowe pytanie...
a na początek:
postanowiłem otworzyć niezależna ocenialnię blogów, ale nie taką, która będzie rozdawała komcie czy dyplomy na pół strony, w dodatku migające, tylko taką, która odpowiednio oceni zgłoszonego bloga i fachowo doradzi ewentualne zmiany, usprawnienia, która nie obrazi tego co sie zglosil - a to na wielu ocenialniach jest bardzo popularne - wyzyc sie na nim bo sam sie prosil... do projektu potrzeba jednak osob.. mysle ze potrzeba bedzie z 5-10 osób na początek, zbiora sie pomoga w napisaniu cms'a (propozycje) a nastepnie zaczna oceniac, promocją strony zajmę sie ja ;)
dla chetnych na stronie http://oceny.org znajduje się info i adres mail na który należy wysłać zgłoszenie :)
i pytanie na konieć, jak wy widzicie ocenianie blogów, jak wam się podobają sposoby tych, ktorzy to robią obecnie ? i co ogólnie myślicie o ocenianiu blogów ?
|
Elo.fotolog.pl
Miasto: Toruń / r3 Urodzony: 1988 Płeć: Kobieta | 02.04.2007 18:41 Jak mozna ocenic czyjes wspomnienia, mysli, reflekcje? Czyjes zycie? [zakładam, ze BLOG to pamietnik, ktory to wszystko opisuje]
Porada oceniającego "przestan ciągle smęcić na temat byłej, napisz coś weselszego, bo inaczej dostaniesz 0pkt"? Tak to ma wygladac?
Jesli oceniasz szabloniki, albo umiejetnosci literackie to nie nazywaj tego oceną blogów.
Ocena jest zazwyczaj subiektywna, a oceniający to najczesciej zakompleksieni frustraci, którzy dostali w koncu szanse aby się pomądrzyć i z pewnoscia ich porady dla kogos wiele znaczą. "szablonik jest zbyt zielony, to nie moj ulubiony kolor, wiec zero pkt."
ocenianie blogów to bezsens. |
| Biale-sciany.
| 02.04.2007 18:59 To to jeszcze nie wymarło?
elo jak zwykle dobrze prawi.
Nie widzimy oceniania blogów w ogóle.
Nie rozumiemy czemu mają służyć takie \'serwisy\'.
Hodowla dzieciarni i trolli. |
Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 02.04.2007 19:18 nie mam zamiaru oceniać cudzego życia, czy przynudza czy nie, ocena tresci mialaby sie odbywac raczej pod wzgledem czytelnosci i poprawnosci ;)
ocena wygladu pod wzgledem dobrania szablonu, i jezeli wykonanie wlasne oceny technicznej szablonu, czy wyonany jest zgodnie ze standardem - albo czy przynajmniej nie przeszkadza kod w przegladaniu bloga w roznych przegladarkach i czy budowa szablonu nie utrudnai poruszania sie po blogu ;)
myslalem ze sie jasno wyrazilem, ma to byc cos innego niz spotykane na mylogowych czy innych ocenialniach ;)
i dlaczego mialbym nie nazywac ocenianiem blogów ?
blog = "wpisz co ci się podoba" |
| Gniot.
| 02.04.2007 19:48 htsz
W takim razie bawienie się w taki serwis będzie tylko stratą czasu, bo WIĘKSZOŚĆ blogów:
- to zbiór bełkotu
- ma paskudny szablon
- kod HTML który trudno nazwać HTMLem
- kod, który każda przeglądarka odczytuje inaczej
Ale to Twoja sprawa, mogę tylko życzyć powodzenia. |
Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 02.04.2007 19:52 hmm, a co fajnego jest w ocenianiu perfekcyjnego bloga ? i w czym mu doradzac wtedy jak ma wszystko w porządku ? |
Elo.fotolog.pl
Miasto: Toruń / r3 Urodzony: 1988 Płeć: Kobieta | 02.04.2007 21:00 htsz, a kim Ty jestes, zeby kogos oceniac?
Poza tym, co ma za sens robienie ze swojego bloga "idealnego bloga dla innych"? Szablon dam/zrobie taki, zeby kazdemu sie podobał, notki bede pisac tak, zeby kazdy mnie zrozumiał.. i? co z tego bede miał? ah taaaak! pozytywną ocene od htsz!~
suuuper. |
| Gniot.
| 02.04.2007 21:29 htsz
\"a co fajnego jest w ocenianiu perfekcyjnego bloga ? i w czym mu doradzać wtedy jak ma wszystko w porządku ?\"
Przecież nie mówię, że blogi są albo perfekcyjne, albo koffane. Pewnie znalazłyby się osoby, którym takie rady by się przydały, ale sam na pewno zdajesz sobie sprawę, że są w mniejszości.
Podoba mi się Twoje podejście do sprawy, ale nie wydaje mi się żeby to wypaliło w takim stopniu, w jakim byś sobie tego życzył. |
| Zerodystansu.
| 02.04.2007 23:42 (...) jak wam się podobają sposoby tych, ktorzy to robią obecnie? (...)
Nie podobają się.
W przerażającej większości oceny to subiektywny bełkot niekompetentnych osób, którym nie zależy na tym, by zwrócić uwagę na błędy dotyczące - powiedzmy - poprawności języka polskiego, ale o zwyczajne zgnojenie, zdeptanie i pokazanie całemu światu, że oto ma się prawo sądzenia treści bloga i pośredniego decydowania jak można pisać.
Poza tym zauważyłam dziwną tendencję u niektórych oceniających do wplatania w ocenę wstawek zawierających informacje o sobie samym, które nic nie wnoszą do oceny i chyba mają podkreślać rzekomą niezwykłość tegoż oceniającego (?).
Tak więc jeszcze raz: Nie, zdecydowanie się nie podobają. |
Nikt.ownlog.com
Miasto: Stalowa Wola / Nisko Urodzony: 1984 Płeć: Mężczyzna | 03.04.2007 00:04 co do pytania
Róbta co chceta. Jeżeli są osoby, które chcą oceniać i są osoby, które chcą być oceniane to bawcie się. Wszystko jest dozwolone dopóki komuś nie dzieje się krzywda.
Ja osobiście ocenianie blogów zawsze uważałem za coś co nie ma żadnego głębszego sensu i jest po prostu śmieszne. Ocenianie treści jest niemożliwe, bo niby jakie by obrać kryteria? Co oceniać? Ortografię można by spróbować, ale jakiż to ma sens? Oceny kodu HTML to się dokonuje tutaj, CSS'a podobnie. Także nikt mnie jeszcze nie przekonał do tego, że ma to jakiś sens. No chyba żeby taka ocena kosztowała np. 5 zł, to wtedy rozumiem... jest interes, w przeciwnym wypadku to jakieś zboczenie. |
Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 03.04.2007 11:15 takie mieszanie z blotem jest tu: no-censoir.pl - i sadze, ze projekt ktory chce uruchomic bedzie daleki od tego a wszelkie proby podobnych technik beda natychmiast tłumione.
na oceny napotykamy wszedzie, na poczatek w szkole, gdzie w polskich szkolach ocenia sie nas za niewiedze a nie za to co potrafimy. ocenia nas takze szef, ile na nas zarobi i jak duzo bedzie musial nam placic za to. jezeli ktos sam sie zglosi do oceny to staję sie kompetentny aby go ocenic. takie jest moje zdanie ;)
ci co pisza blogi dla samych siebie raczej nie zagladaja na takie strony. reszta moze byc ciekawa opinii innych, to sie okaze.
nikt -> mozna sprobowac powolutku nawracac ludzi z pokemonowego zycia, nikt nie mowil ze bedzie latwo i ze wszyscy odrazu posluchaja ale chociaz kilka duszyczek, ktorym przyda sie to co im napiszemy bedzie sukcesem ;) ktos moze pisac ciekawie ale byc niezauwazonym, w przypadku kiedy strona stałaby sie popularna moze to byc dla niego w jakims stopniu reklama ;) |
| Zerodystansu.
| 03.04.2007 12:33 htsz
Chociaż nie jestem przekonana do tego typu działalności, to jeszcze kilka postów i zacznę podziwiać Twoje optymistyczne spojrzenie na sprawę. Powiedziałabym nawet, że ZA optymistyczne. Ale jeśli chodzi o mnie, chętnie zobaczę skutki Twojego przedsięwzięcia. Być może ekipa, którą stworzysz okaże się jednak kompetentna.
Tyle tylko, że zgłoszenie się do Ciebie w celu uzyskania oceny nie czyni Cię jeszcze kompetentnym, nie nadaje Ci odgórnie umiejętności i kwalifikacji do wypowiadania sądów. (A to jest moje zdanie.)
Na początek mógłbyś dać przykład i zabrać się za kosmetykę własnego stylu pisania - pilnować dużych liter, przecinków, polskich znaków. |
| Gniot.
| 03.04.2007 13:10 htsz
\"mozna sprobowac powolutku nawracac ludzi z pokemonowego zycia\"
A w jaki to sposób chcesz sprawić że w ich głowach nagle zamiast waty pojawią się mózgi? ;P |
Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 03.04.2007 14:09 sam kiedys - 2002-2003 rok ? kiedy to dostałem internet do rąk - byłem swego rodzaju pokemonem ;)
jak sprawić to dokładnie nie wiem, jest kilka sposobów, wyjdzie w praniu :)
narazie potrzebna ekipa ;) nie tylko taka, która będzie zajmować się bezpośrednio oceną, jak wiadomo w wielu projektach uczestniczą także osoby nie widoczne gołym okiem ;) |
Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 03.04.2007 14:15 p.s.
ja osobiście nie planuje oceniać, no chyba, że ekipa będzie zbyt mała. Przyglądałem się jednak wielu ocenialniom i wiem co mnie interesuje i taką gromadkę dobiorę. A sam jak już napisałem zajmę się raczej technicznymi sprawami ;) marketing, serwer, itp.
Pilnuję sie z poprawnością tak jak portrafie i przyjmuje krytykę oraz wskazane błędy - staram się potem analizować na ile są uzasadnione i się poprawić ;) |
| Gniot.
| 03.04.2007 14:28 htsz
\"takie mieszanie z blotem jest tu: no-censoir.pl\"
Aaaa... znam tę stronę. Okropność, autorzy ocen strasznie silą się na bycie cool i sypanie niby zabawnymi zdaniami. trudno przebrnąć przez dwie linijki. |
Nikt.ownlog.com
Miasto: Stalowa Wola / Nisko Urodzony: 1984 Płeć: Mężczyzna | 03.04.2007 21:10 Tak rzuciłem z ciekawości okiem na no-censoir.pl. Jakie wrażenia? To jest dokładnie to o czym pisałem. Głupie zabawy, brak logiki i sensu. Taki Kuba Wojewódzki, tylko że tam mamy do czynienia z dzieciarnią, która stara się na siłę zbesztać kogoś.
To ja może uruchomię kilka równie ambitnych serwisów, np.: Wyślij mi swoje zdjęcie, a odpiszę Ci jaki jesteś brzydki.
To chyba nie o to chodzi, żeby "nawracac ludzi z pokemonowego zycia". Po co? Jakiż to ma cel? Jeżeli Ci ludzie nie chcą dobrych, popularnych serwisów internetowych, to ich mieć nie będą, a ja na pewno nie poświęcałbym swego czasu, aby ich przekonać. Jeżeli natomiast są ambitni i zdolni i chcą mieć porządną stronę, to wystarczy przypomnieć sobie jak się czyta i walić na googla. Tam sprawdzisz poprawność kodu, poczytasz co i jak uczynić, by strona była przejrzysta i interesująca. Czego należy unikać a o czym pamiętać. Można się zorientować nawet co do treści, także wszystkiego można się nauczyć z profesjonalnych poradników, książek itp. Wątpię, by mógł zastąpić to jeden człowieczek.
Ale powtarzam, jeżeli tylko są chętni to bawcie się. Wyniknąć może z tego jak sądzę tylko dobre. |
Destination-unknown.ownlog.com
Miasto: snów Urodzony: 1986 Płeć: Kobieta | 04.04.2007 09:40 był okres, kiedy dość często mojego bloga zgłaszałam do ocen. potem z tego wyrosłam. denerwowało mnie jednak zawsze chamstwo oceniających, którym nie przypadł do gustu moj pamiętnik. to nie to, że czułam sie strasznie urażona i w ogóle obrażona na cały świat, bo ja oczekiwałam pieśni pochwalnych, a oni mnie tu zjechali. krytykę potrafiłam przyjąć bez problemu, czasem nawet z niej wyciągałam jakieś konstruktywne wnioski i to było dobre. ale co innego krytykować w miarę konstruktywnie, a co innego mieszać z błotem.
w sumie mnie zawsze najbardziej interesowała ocena graficznej części, bo uważałam, ze to, ze mnie sie podoba, ze dla mnie jest to przejrzyste nie oznacza, ze dal innych tez musi. gdy zgłosisz bloga do 15 ocen naraz to możesz sobie wyciągnąć w miarę dobre wnioski.
ale najbardziej na nerwy działało mi niejednokrotne próby oceniania... mnie jako osoby piszącej. mojego charakteru, postępowania, decyzji. nigdy nie zapomnę jak ktoś mnie zmieszał z błotem tylko dlatego, ze według niego moje notki wyglądały tak jakby je pisało kilka skrajnie różnych od siebie osób [nie ma to jak popadanie w rożne rodzaje nastroju ;]].
przestałam sie zgłaszać do takich ocen bo
1. wyrosłam
2. stwierdziłam, że kryteria oceniających [którzy niejednokrotnie są pare lat ode mnie młodsi] są sprzeczne w jakimś sensie z moimi [gusta tez]
3. obiektywizm leży i kwiczy [albo juz w ogole padł]
4. któregos pieknego dnia doszłam do wniosku, ze idiotyzmem jest zgłaszać sie do oceny do kogoś, kto
a] sam nie prowadzi bloga [tudzież nie daje jego adresu na stronie - kompleksy?]
b] jego blogowi tez daleko do doskonałości
c] nie potrafi zrobić jednego durnego szablonu [bo takowi tez sie zdarzają].
wychodzę z założenia, ze gdy ktoś bierze sie za ocenę innych to sam powinien nie miec nic sobie do zarzucenia.
dlatego tez dzis wygląd mojego bloga ocenia tylko i wyłącznie mój kumpel, który robi strony internetowe na zamowienie i jest w tym naprawde dobry ;]
poza tym... ech, ludzie. każdy z nas ma inny styl. fakt, możemy tępić brak poprawności ortograficznej, stylistyki, gramtyki oraz walące po oczach oraz trudne w obsłudze szablony. ale ludzie często traca z oczu granicę miedzy tym, a tepieniem samego człowieka.
ps. może kiedys znów sie gdzies zglosze do oceny, ale dziś już z czystej ludzkiej ciekawości i chęci porównania niegdysiejszych ocen niż chęci faktycznego usłyszenia czyjegoś zdania.
|
Htsz.fotolog.pl
Miasto: Wrocław Urodzony: 1985 Płeć: Mężczyzna | 04.04.2007 11:35 nikt kontakt z blogami i blogowiczami mam od około 4 lat, nie uważam się przez to za niewiadom jakiego eksperta, ale nasłuchałem się już przez ten czas tylu dziwnych pytań, że to co napisałeś wyżej dotyczy małej garstki, większosć nie potrafi znaleźć odpowiednich informacji w wyszukiwarkach, czesto chce poprawić wygląd swojego bloga ale nie ma pojęcia jak. nie chce być też jednoosobową grupą oceniającą, jeżeli przez pewien okres nie zgłosi sie odpowiednia liczba osób to odsprzedam domene na jakiejś aukcji ;)
-------------------
destination-unknown
ten kto testuje mercedesy wysokiej klasy niekoniecznie sam ma jednego w garażu ;) ja na blogu szablonu nei mam, ale robie od kilku lat.
ocena bloga w malym stopniu zwizana jest z ocena blogujacego, ale jak zaznaczylem wyzej daleki jestem od wyzwisk i mieszania z blotem.
|
Nikt.ownlog.com
Miasto: Stalowa Wola / Nisko Urodzony: 1984 Płeć: Mężczyzna | 04.04.2007 12:33 htsz
Jeśli chodzi Ci o ten tekst: "wszystkiego można się nauczyć z profesjonalnych poradników, książek itp. Wątpię, by mógł zastąpić to jeden człowieczek" to nie chodziło mi o jednoosobową grupę, tylko o to, że żaden człowiek nie ma w głowie tyle co kilka grubych książek.
Ja wciąż nie rozumiem o jakie przykładowo pytania Ci chodzi. Z drugiej jednak strony dochodzę do wniosku, że nie chcesz założyć serwisu oceniającego blogi, tylko poradnik jak prowadzić bloga. I to by wedle mnie było już lepsiejsze. Walnąć parę działów np.: jak powinien wyglądać blog by był przykuwający uwagę, jak pisać by nie nudzić, jak poprawnie konstruować kod html, ew. opcję Expert obejrzy Twego bloga i podda kilka wskazówek :] To już jest coś konkretnego. I to daje większe możliwości komuś kto chce coś zmienić w swoim blogu, bo nie wysłucha jedynie suchej opinii o swoim blogu, ale może coś sam przeczytać, spróbować, zakombinować, zapytać... ale mnie osobiście najbardziej w tym wszystkim odstrasza właśnie tekst: OCENIANIE BLOGÓW. |