| Zla-dziewczyna.ownlog.com
| 03.07.2006 16:21 ????
Czytam komentarz u siebie, informujący mnie, że jedna z moich blogowych koleżanek zastrzegła swojego bloga, ponieważ kopiuje teksty z bloga tej osoby. "Sprawdź sama". Podpis/name nie będący linkiem nic mi nie mówi, w żaden sposób nie trafiam na blog tej skarżącej się osoby, żeby "sprawdzić". Spotykam się za to z tym samym komentarzem na innych blogach "wspólnych znajomych", a blog, gdzie niby są "kradzione teksy" nie jest wcale zastrzeżony.
Stąd takie pytanie: to oczernianie mojej "blogowej koleżanki" w oczach moich i innych jej znajomych? A jeśli nie, czy to właściwy sposób rozwiązywania tego typu sytuacji? W końcu dziewczyna będzie, hmm... napiętnowana. |